Jeśli ten problem dotyczy również Ciebie - skontaktuj się z nami, pomożemy!

Udar w jednej chwili może nam odebrać wszystko – samodzielność, sprawność, zdolność komunikowania się, . Mimo to nie jesteśmy z góry przegrani w nierównej walce z chorobą. Szybka pomoc oraz właściwa rehabilitacja mogą znacznie ograniczyć spowodowane przez nią spustoszenia.

Jak wynika ze statystyk co osiem minut ktoś w Polsce doznaje udaru mózgu. Choroba ta jest trzecią przyczyną zgonów w naszym kraju i głównym powodem niesprawności u osób powyżej 60. roku życia. Niestety statystyki te ciągle się pogarszają. W krajowym rejestrze udarów mózgu co roku przybywa ponad 60 tys. nowych ofiar tej choroby. Co gorsza, w polskich szpitalach umiera 3 razy więcej pacjentów po udarach niż w krajach Unii Europejskiej. Podczas gdy śmiertelność po udarze w Europie Zachodniej pozostaje na poziomie od 18 do 25 proc., w Polsce wynosi aż 40 proc. Niekorzystny jest również współczynnik niepełnosprawności chorych, którzy przeżyli udar mózgu. W krajach wysoko rozwiniętych ok. 50 proc. chorych pozostaje niepełnosprawnymi, w Polsce aż 70 proc. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim wciąż niska wiedza na temat udaru w śród Polaków. Wielu pacjentów, mimo pojawiających się pierwszych oznak choroby, zamiast wezwać pomoc czeka w domu aż objawy same ustąpią. Problemem niejednokrotnie jest także zbyt późno rozpoczęta rehabilitacja pacjentów po udarze.

Czym jest udar

Według definicji WHO udar mózgu to nagłe wystąpienie ogniskowych lub globalnych zaburzeń czynności mózgu, trwające dłużej niż 24 godziny i wynikające z przyczyn naczyniowych. Upraszczając można powiedzieć, że udar jest wynikiem zaburzenia krążenia krwi w mózgu. W większości, bo u 80 proc. pacjentów, dochodzi do udaru niedokrwiennego. Jest on wynikiem nagłego zatrzymania dopływu krwi do mózgu. Winny jest temu zazwyczaj skrzep krwi lub blaszka miażdżycowa, która zatyka naczynia krwionośnie. Prowadzi to do zaburzenia utlenowienia oraz odżywiania komórek nerwowych mózgu a w następstwie do ich obumarcia. Rzadziej, bo tylko w 20 proc. przypadków, zdarzają się tzw. udary krwotoczne. Są one konsekwencją rozerwania naczynia mózgowego, w efekcie czego krew wylewa się bezpośrednio do mózgu lub przestrzeni znajdującej się pomiędzy mózgiem a czaszką.

Głowa boli jak nigdy. Czy to udar?

Udar mózgu następuje bez ostrzeżenia, może wystąpić w nocy lub w ciągu dnia w czasie wykonywania najprostszych czynności. Objawy choroby zależą od umiejscowienia uszkodzenia w mózgu oraz od jego rozległości. Do najbardziej powszechnych należą uporczywy ból głowy, opadnięcie kącika ust, niedowład ręki lub nogi. Pacjent może skarżyć się także na zaburzenie połykania, czuć się osłabiony, mieć czkawkę lub nudności. Dochodzić mogą do tego zaburzenia mowy oraz problem ze zrozumieniem słów, zaburzenia widzenia oraz zaburzenia ruchów gałek ocznych. Zdarza się jednak, że chory nie czuje tych objawów. Często o wiele łatwiej zauważyć jest je drugiej osobie. Jeśli podejrzewamy u kogoś udar możemy wykonać prosty test. Poprośmy chorego, aby się do nas uśmiechnął. Jeśli zauważymy, że podnosi tylko połowę ust, druga część twarzy może być porażona. Możemy też poprosić o jednoczesne podniesienie nad głowę obu rąk. Gdy osoba nie może tego zrobić, możemy podejrzewać, że ma ona niedowład połowy ciała. Można też kazać choremu ścisnąć naszą dłoń – najpierw jedną ręką, a potem drugą. Różnica w sile ucisku też jest wskazaniem do wezwania pogotowia. Udar możemy podejrzewać także wówczas, gdy chory nie potrafi palcem dotknąć swojego nosa przy zamkniętych oczach albo ma problemy z powtórzeniem po nas prostego zdania. Pamiętaj, aby nigdy nie lekceważyć żadnego z objawów. Udar mózgu wymaga pilnej interwencji specjalisty. Aby zwiększyć szanse na powrót do zdrowia leczenie chorego powinno być podjęte w ciągu 4,5 godziny od incydentu.

Skutki udaru

Niestety w ciągu pierwszego miesiąca choroby na udar krwotoczny umiera aż 30-40 proc osób, na udar niedokrwienny kilkanaście procent. U 30 proc. choroba powoduje ciężkie inwalidztwo. Pacjenci borykają się przede wszystkim z niesprawnością ruchową. Mają problem z samodzielnym poruszaniem się czy jedzeniem. Udar często odbiera lub znaczenie utrudnia możliwość komunikowania się z otoczeniem. Wielu chorych zmaga się m.in. z afazją czyli zaburzeniami rozumienia mowy, niemożnością wypowiadania słów i zdań. Towarzyszyć jej mogą trudności w czytaniu, pisaniu i liczeniu. U pacjentów po udarze może występować niedowidzenie połowicze lub widzenie podwójne. Choroba może skutkować także zaburzeniami psychicznymi. Najczęstszym z nich jest poudarowy zespół depresyjny PSD. -. Do konsekwencji udaru należy zaliczyć także zaburzeniami zachowania czy też zaburzeniami zdolności połykania oraz amnezją. Pacjenci mogą mieć trudności z wykonywaniem codziennych czynności tj. ubieranie się, mycie, spożywanie posiłków.

Rehabilitacja szansą na normalne życie

Większość skutków udaru mózgu można na szczęście znacznie ograniczyć dzięki intensywnej i fachowo prowadzonej rehabilitacji. Według Deklaracji Helsingborskiej, określającej postępowanie w udarze mózgu, niezmiernie ważne jest jak najszybsze jej rozpoczęcie. Powinna się ona rozpoczynać już od 1-2 dnia hospitalizacji i obejmować fizjoterapie, terapię zajęciową, terapię mowy, terapię neuropsychologiczną oraz odpowiednią opiekę pielęgnacyjną. Niezmiernie ważna jest także rehabilitacja pacjenta po wyjściu ze szpitala. Może ona znacznie poprawić jakości życia chorego i oraz jego rodziny.

Profilaktyka to podstawa

Udar mózgu dotyka coraz większej liczby osób. Pracujemy na niego sami niezdrowym stylem życia. Ryzyko choroby rośnie przy nadciśnieniu, zaburzeniach rytmu serca, wysokim cholesterolu, cukrzycy i otyłości. Według Fundacji Udaru Mózgu wystarczy przestrzegać paru zasad, żeby uchronić się przed tą tragiczną chorobą. Po pierwsze powinniśmy regularnie kontrolować ciśnienie krwi. Nie powinno ono przekraczać wartości 139/89 mmHg. Wraz ze wzrostem ciśnienia ryzyko wystąpienia udaru mózgu zwiększa się liniowo. Leczenie nadciśnienia tętniczego, niezależnie od stosowanego leku, znacząco zmniejsza to ryzyko. Jak podaje fundacja obniżenie ciśnienia skurczowego o 20 mmHg, a rozkurczowego o 10 mmHg zmniejsza ryzyko udaru o ponad 40 proc. Niezbędne jest także utrzymywanie właściwej wagi ciała. Dowiedziono, że kobiety, u których obwód pasa przekroczył 81 cm, mają o 60 proc. większe szanse na rozwój nadciśnienia, a tym samym są bardziej zagrożone udarem mózgu. To samo dotyczy panów, którzy w pasie mają więcej niż 101 cm. Aby uniknąć udaru koniecznie jest zatem prawidłowe odżywianie oraz regularne ćwiczenia. Warto także ograniczyć stres i picie alkoholu. Palacze zaś powinni definitywnie zakończyć swoją przygodę z nikotyną.